czwartek, 18 września 2014

SIEDMIOGRÓD ANTE PORTAS

Zajechali nocą zbrojni przed dwór
Toporami wyrąbali wrót zwór
Malowanych, malowanych wrót
Co zaporą skrzypią u kłód

 Rozrąbali wtargnęli i w głąb
Wrzask zahuczał - odźwierza rąb
Posypały się w drzazgach skry
Pod toporów ciosem jak kry

 Posypały się skry od drzazg
Runął w sień, runął w cień, dźwierców trzask
Sienią w sień, cieniem w cień
Rąbiąc sień, rąbiąc cień, rąbać pień

 Cień już padł, sienie dwie, komnat trzy
Jakiś krzyk krwawy ślad iskier skry
Oknem w sad - ratuj, mord, dalej w bór
Zajechali nocą zbrojni przed dwór


(Wykorzystałem tekst piosenki, śpiewanej przez Antoninę Krzysztoń).

sobota, 6 września 2014

RAPORT Z GRANIA I CZYTANIA

Z okazji Narodowego Czytania "Trylogii" Sienkiewicza spotkaliśmy się w miejskiej bibliotece, aby stoczyć bój na zasadach systemu "Ogniem i Mieczem". Zazwyczaj gram RONem przeciwko Szwedom Norberta, tym razem było jednak odwrotnie. Postanowiłem wypróbować kozły hiszpańskie. Wiedziałem, że Norbert (tym razem wespół z Maćkiem) lubi grać maksymalnymi rozpiskami, więc była spora szansa, że pludracy będą nieco słabsi. Tak też się stało - w sumie 8 PS (+ 1 za kozły). Norbert wziął podjazd Gosiewskiego w pełnej krasie.
 Von Thorn dowodzący szwedzkim oddziałem wydzielonym.

Scenariusz: obrona przeprawy. Szwedzi (głównodowodzący von Thorn) stanłei w karczmie na obiad. Na lewo od kraczmy rozciągało się wzgórze, dalej na zachód bagno i bród przez rzekę. Na wprost karczmy znajdował się most, który był celem scenariusza. Po drugiej stronie rzeki był jeszcze las, ale żadnej roli nie odegrał. Zanim zagrzmiały muszkiety, Erik zdążył jeszcze sporządzić szkic terenu:

Karczma, w której von Thorn stanął na obiad.

Spodziewając się nadejścia Gosiewskiego, von Thorn ustawił swoje oddziały w sposób następujący: koło karczmy kompania rajtarów z arkebuzami. Za mostem siły główne: dwie kompanie (skwadron) muszkieterów za kozłami oraz dwie kompanie (skwadron) zwykłych rajtarów. Działo stanęło na wzgórzu.  Przeprawy przez bród strzegła kompania dragonów weteranów. I tu zdarzył się pierwsza niespodzianka: nieprzyjaciel całą siłą pojawił się za lasem na wprost brodu!!!

H - husaria, D - dragoni, R - rajtarzy, K - kozacy, M - muszkieterzy, xxx - kozły hiszpańskie.

Główne siły RON za lasem na wprost brodu.
Cały oddział RONowców ruszył na bród. W sukurs zagrożonym dragonom ruszyły wszystkie trzy kompanie rajtarskie. Po chwili okazało się, że rajtarzy i husaria ruszyły wprost przez bród, natomiast dwie chorągwie kozackie i dragoni lekko skręcili w kierunku mostu. Salwa dragonów nie na wiele się zdała i po chwili dzielni weterani, wciśnięci w bagno, zostali wyrżnięci. Rajtarzy z arkebuzami musieli stawić czoła husarii co skończyło się tak, jak się skończyć musiało. Na szczęście odgryźli się nieco, potem skuteczny strzał z kartacza, spadła podstawka husarii, test morale i husaria została zmuszona do ucieczki. Zbierze się jeszcze w 6 turze, ale 90 cm od mostu, więc jej udział w starciu praktycznie na tym się zakończył.


 Siły RONu zbliżają się do brodu...
... a z drugiej strony rzeki rajtarzy idą im na spotkanie. "Niebiescy" rajtarzy po raz pierwszy idą przez most - w czasie tej bitwy zrobią to jeszcze dwukrotnie...
 Główne starcie na lewej flance. Dragonów weteranów już nie ma, husaria szarżuje na rajtarów wcześniej ostrzelanych zza rzeki przez dragonów Gosiewskiego.

Tymczasem na przedmościu ukazała się opóźniona kompania rajtarów od Gosiewskiego. Rajtarzy szwedzcy (zwykli) zrobili w tył zwrot i drogą przez most znowu znaleźli się po drugiej stronie rzeki. Ten manewr był konieczny, zwłaszcza że do mostu od zachodu zbliżali się jeszcze kozacy.

Kiedy na horyzoncie pojawili się opóźnieni rajtarzy, "Niebieskie kurtki" znowu znalazły się na moście.

Zwłaszcza, że od zachodu nadciągały chorągwie kozackie.

Kozacy postanowlili jednak przepłynąć rzekę i na koniec 6 tury znaleźli się w promieniu 10 cm od środka mostu. Muszkieterzy odparli szarżę rajtarów.

Za scenariusz remis, Szwedzi mieli straty duże, Gosiewski dopuszczalne, zatem starcie zakończyło się taktycznym zwycięstwem RONu. Dopiero po walce zajarzyłem, że kozacy szli przez rzekę w sposób niedopuszczalny (na skos) co jest o tyle istotne, że gdyby szli na wprost, prawdopodobnie nie znaleźli się w odpowiedniej odległości od mostu, i wtedy wygraliby Szwedzi.

Gszieś tak w połowie bitwy musieliśmy na chwilę przerwać i... odczytać głośno fragmenty drugiego rozdziału "Potopu". W końcu przecież spotkaliśmy się na Narodowym Czytaniu :)

wtorek, 2 września 2014

NARODOWE CZYTANIE SIENKIEWICZA



W najbliższą sobotę (6 września) w ramach organizowanej ogólnopolskiej akcji czytania Henryka Sienkiewicza w dąbrowskiej bibliotece będzie można zapoznać się z grą "Ogniem i Mieczem". Gra pokazowa zacznie się w gmachu biblioteki około godziny 10. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy - na stoisku będzie można zapoznać się z zasadami gry oraz dostępnymi armiami. Wstęp oczywiście bezpłatny.

piątek, 29 sierpnia 2014

PO TURNIEJU

Uff, kończy się mój długi, dwumiesięczny set z Ogniem i Mieczem. Przez całe lato odbyła się seria spotkań szkoleniowych (w sumie chyba 8 albo 9) zakończona wczorajszym turniejem. Na początku było trochę chaosu - po części wynikającego z mojego braku doświadczenia, po wtóre z faktu, że wszyscy gracze byli absolutnymi debiutantami. Mieli za sobą średnio może po dwie gry, ale pierwszy raz grali (w miarę) samodzielnie.

W sumie do turnieju stanęło czterech zawodników (jeden spóźnił się o jakąś... godzinę, co właśnie między innymi było jedną z przyczyn owego chaosu). Format turnieju przewidywał po dwie bitwy (w drugiej serii grali ze sobą zwycięzcy lub przegrani z pierwszej serii).

Zgodnie z regulaminem można było wybrać sobie dowolne podjazdy z dość już bogatej kolekcji Muzeum. Na plac boju wyszli:
- Czata Gosiewskiego (RON/Litwa) - Michał;
- Podjazd RON koronny - Dawid;
- Podjazd kozacki - Maciek;
- Szwedzki Oddział wydzielony - Maciek.

Parowanie było historyczne: Gosiewski vs Kozacy, RON vs Szwecja. Rozmiar podjazdu kozackiego trochę mnie zdumiał - sam nigdy takim nie grałem! W sumie 19 PS (20 x mołojcy, 12 x rejestrowi, 4 x jazda, 6 wozów, 2 plastunów, pułkownik z #4 i esauł, do tego czerń z czerńcami. Zwiadu mało (8) ale za to zwartość bardzo duża: 62. Po drugiej stronie Gosiewski za 10 PS (w składzie maksymalnym, ale husaria bez kopii). Scenariusz chyba obrona wioski, ale to dopiero zobaczę na zdjęciach, które mam jeszcze dostać. Minimalnie wyciężył Gosiewski.

Tymczasem na drugim stole potykały się bardziej wyrównane oddziały (Szwecja za 12 PS, RON za 11). Scenariusz walka patroli, minimalne zwycięstwo RON.

W drugiej serii gier musiało dojść do bitwy rokoszowej ("rokosz Gosiewskiego" :) Na przeciw siebie stanęły podjazd koronny RON vs czata Gosiewskiego (tym razem husaria miała kopie, zatem oba oddziały miały po 11 PS). Scenariusz walka patroli. Rzeź była okrutna i do końca szala przechylała się to na jedną, to na drugą stronę, w końcu zwyciężyły wojska wierne królowi. Na drugim Kozacy znowu musieli uznać wyższość przeciwnika, tym razem Szwedów.

W sumie dwa pierwsze miejsca zajęły oddziały RON, na trzecim znaleźli się Szwedzi, na 4 Kozacy.

Poniżej trochę fotek z końcowej fazy turnieju (autorstwa D. Micur). Czekam jeszcze na fotki z drugiego aparatu, wykonywane w czasie trwania pierwszej serii bitew.

 Wyżej i niżej: Kozacy vs Szwedzi.


 Wyżej i niżej: RON koronny vs Gosiewski.


 Niektórzy gracze mieli chyba zasadę Niesubordynacja. Bo grając na jednym stole co rusz podchodzili zobaczyć co się dzieje na drugim :)


 I miejsce - Dawid Wareliś (nagroda: czata Gosiewskiego). Te dwa misie po prawej to organizator i sędzia Maciek "Zyga" Siegmund.

 II miejsce - Michał Gryń (nagroda: podjazd turecki).

 III miejsce - Maciek Szczepek (nagroda: podjazd koronny RON).

 IV miejsce w sumie nie było przewidziane do nagrody, ale głupio byłoby, gdyby jeden gracz nie otrzymał niczego. Nagroda nieco mniejsza ale na początek też chyba nie najgorsza: box piechoty najemnej.


Wielkie podziękowania dla Norberta za pomoc przy organizacji turnieju oraz Maćka za sędziowanie. Sponsorem nagród było Muzeum Miejskie "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej, za co też należą się osobne oklaski.

Najbliższe spotkanie Dąbrowskiego Klubu Miłośników Gier Historycznych już za tydzień. w czwartek 4 września. ZAPRASZAMY - zwłaszcza posiadaczy nowych armii. malujcie, uczcie się i grajcie!

PS. Na potrzeby turnieju przygotowałem sobie dla ułatwienia obliczeń taki dokument - może się komuś przyda:

sobota, 23 sierpnia 2014

REGULAMIN TURNIEJU

REGULAMIN TURNIEJU

DATA: 28 sierpnia
MIEJSCE: Muzeum Miejskie "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej.
MAKSYMALNA LICZBA UCZESTNIKÓW: 8 (Nie ma obowiązku rejestracji na forum.)
FORMAT: 2 x Podjazd
SĘDZIA GŁÓWNY: Zyga + wsparcie organizatorów

Turniej przeznaczony jest dla graczy początkujących z Dąbrowy Górniczej - organizowany w ramach miejskiej AKCJI LATO 2014

Wszystkie niezbędne elementy (stoły, tereny, figurki) zapewnia Muzeum. Na początku w losowo wybranej kolejności gracze wybierają swój podjazd z dostępnych:

RON:
- Czata Gosiewskiego
- Podjazd koronny
- Podjazd Piaseczyńskiego

SZWEDZI:
- Podjazd konny
- Oddział wydzielony

KOZACY:
- Podjazd kozacki
- Podjazd kozacki
- Pułk czerni

MOSKWA:
- Zasieczna straż (zestaw startowy)

TATARZY:
- Podjazd Chanatu Krymskiego (zestaw startowy)



Można także wcześniej zarezerwować stronę, którą chce się grać, pisząc na maila. Decyduje kolejność zgłoszeń. Wybranymi podjazdami gracze grają przez cały turniej, chociaż ich skład można nieco modyfikować, w zależności od dostępności figurek. Do Pierwszej Bitwy parowanie będzie miało charakter historyczny. Po pierwszej turze gracze grają z przeciwnikami dobieranymi na podstawie ilości zdobytych punktów.

Obowiązują zasady WYSIWYG (What You See Is What You Get):
1. Obowiązuje całkowity zakaz proxowania - tzn. wystawiania jako modele danej formacji modeli innych formacji.
2. Gramy modelami firmy iconWG . Nie dotyczy to niektórych elementów terenu, przeszkód i umocnień polowych.

Harmonogram:

9:00 - Start turnieju
9:00 - 10:00 - Przygotowania, w tym wybór podjazdów
10:00 - 12:00 - Pierwsza Bitwa
12:15 - 14:15 - Druga Bitwa
14:30 - Ogłoszenie wyników i rozdanie nagród

- Obowiązują oficjalne zasady z podręcznika.
- Obowiązują scenariusze turniejowe wg. podręcznika.
- Obowiązują ERRATA 2.0 i najnowsze uściślenia zasad (FAQ), dostępne tak na forum jak i stronie Wargamera.
- Gramy na limitowaną (zapisywaną) amunicję i wszystkie zasady opcjonalne (z wyjątkiem zasady: Rzuty uśrednione i rozkaz grupowy).

Punktacja:
Zdobywanie punktów za gry odbywa się na standardowych zasadach podjazdu (są to tzw. Małe Punkty). Różnica w Małych Punktach określa wynik walki. W nawiasach podane są Duże Punkty, które zdobywa się zależnie od osiągniętego wyniku.

-13 i mniej – historyczna klęska, (0-6)
-12 do – 7 – strategiczna przegrana, (1-5)
-6 do -2 – taktyczna przegrana, (2-4)
-1 do +1 – starcie nie rozstrzygnięte, (3-3)
+2 do +6 – taktyczne zwycięstwo, (4-2)
+7 do +12 – zwycięstwo strategiczne, (5-1)
13 i więcej - zwycięstwo historyczne. (6-0)

NAGRODY:
I miejsce: Czata Gosiewskiego
II miejsce: Podjazd Osmański
III miejsce: Podjazd koronny RON
(wszystkie fabrycznie nowe, nie pomalowane i nie sklejone)

Jeśli w dużych i małych punktach będzie remis, gracze przeprowadzą dodatkową walkę swoimi podjazdami.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

KOZACY NA ANNABERGU

Jako że jeden z moich wakacyjnych wyjazdów miał bardziej statyczny charakter - postanowiłem zabrać figurki na gościnne występy w duchowym centrum Górnego Śląska - na Annaberg (czyli po naszymu: do Góry Świętej Anny). Potencjalnych graczy spodziewałem się wielu - w końcu to były wczasy dla rodzin wielodzietnych z Katolickiego Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Diecezji Sosnowieckiej. Bardziej chciałem sobie pograć nocami z tatusiami (jak w ubiegłym roku w "Boże Igrzysko") ale udało mi się to tylko raz. Pozostałe gry miały znowu charakter promocyjno-instruktażowy, a chętnych było oczywiście znacznie więcej niż moje moce przerobowe. W końcu to były moje wakacje z rodziną, nie chciałem przesadzić.

W sumie odbyły się chyba cztery starcia. Pierwsze dwa na dość dużych podjazdach: RON koronny za 13 punktów przeciw silnym Kozakom oraz Gosiewski (11 punktów) przeciw szwedzkiemu oddziałowi wydzielonemu (też 11).

Największa impreza była w trakcie festynu z okazji 10-lecia KSRW. Czasu było niewiele (niecałe 4 godziny), gracze początkujący, więc postanowiłem zrobić dwa starcia na minimalnych podjazdach. Najpierw znowu Kozacy vs RON, a potem Szwedzi vs Piaseczyński. Kilka fotek poniżej pochodzi z pierwszego starcia na festynie. Ich autorów trudno mi zweryfikować, albo Tomek Pudło (4 dzieci), albo Tomek i Ania Pieczarka (5 dzieci). Więcej fotek jest na facebookach różnych członków Stowarzyszenia.

Przynajmniej dwóch uczestników wstępnie zadeklarowało swój udział na naszym turnieju. To cieszy, bo konkurencja rośnie.